Zamyka mnie w jakimś "kółeczku"
Ja i K nie możemy robić nic bez M a ona.
Jeździ sobie na rowery a koleżankami i nawet nie zadzwoni...
A jak my pojedziemy sobie na rowery to wielkie halo że bez niej
A jak nawet gadamy z kimś innym to foch
np.. K gada z S to foch koniec przyjaźni bo miała się z nią nie zadawać
a wczoraj powiedziałam że Ż i K i S spotykają się i ja chyba jadę z nimi to
że jej to nawet nie zaprosiły i taki tekst '' ale ja to się lepiej koleguję z Ż''
myślałam że jej tam w mordę dam.
Bo jej wolno wszystko a jak ja zrobię coś sama to ma mnie w dupie
I albo ona albo nic...
Ta szmata to moja najlepsza przyjaciółka
Mam nadzieje że to się zmieni bo jak nie to wypierdolę ją za drzwi
I niech się pieprzy.
!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz